Kategorie

.

Miecze templariuszy

flaga templariuszy Zakon templariuszy, czyli właściwie Zakon Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona, został założony około 1118 roku. Wtedy to rycerz pochodzący z Szampanii, Hugo de Payens, wraz ze swoimi sześcioma kompanami ślubował przed jerozolimskim patriarchą czystość, ubóstwo i posłuszeństwo, a także walkę w obronie wiary według reguły Cystersów.

Reguła templariuszy została natomiast zatwierdzona przez papieża w roku 1128, tworząc podstawę nietypowej formy zgromadzenia zakonnego. Co prawda obowiązywały tam standardowe śluby posłuszeństwa, czystości i ubóstwa, ale nie brakowało znaczących różnic. Templariuszom powierzono niespotykane w innych zakonach zadania bojowe – wymagano od nich zbrojnego zwalczania niewiernych. Ich struktura wewnętrzna również się wyróżniała, szczególnie tym, że to bracia świeccy, a nie duchowni, pełnili najbardziej znaczącą rolę. Każde kierownicze stanowisko było obsadzone bratem-rycerzem, który nie posiadał kapłańskich święceń. To właśnie oni byli w centrum nowego zgromadzenia zakonnego. Na początku księża byli w ogóle wykluczeni z ich grona. Templariusze mieli wtedy jedynie „gościnnych” kapelanów, którzy nie byli członkami zakonu. Z czasem pojawiła się co prawda grupa duchownych w zgromadzeniu, ale niezbyt liczna i mało wpływowa. Księża byli całkowicie podporządkowani władzy braci-rycerzy.

rycerz templariuszyZatem zakon templariuszy to nie byli jedynie mnisi, który zdecydowali się walczyć z niewiernymi, lecz zupełnie odwrotnie – grupa rycerzy, która otrzymała regułę zakonną. To nie kult ani życie w ascezie, ale właśnie „święta wojna” przeciwko niewiernym” stanowiła kwintesencję ich działalności. To wokół tego aspektu kręciło się życie templariuszy i całość organizacji zakonu.

To kwestie militarne były szczególnie drobiazgowo opisane w przepisach reguły zakonnej templariuszy. Rycerze-mnisi musieli dysponować mocnym uzbrojeniem dobrej jakości, lecz zarazem prostym, bez wzbogacania go o złote czy srebrne zdobienia. Gdy bracia akurat nie walczyli, powinni dbać o swój ekwipunek oraz broń. Reguła nakazywała im obcinać włosy na krótko, aby nie ograniczały im widoczności. Zakazywała też długich i „nieumiarkowanych” postów, które były podstawą ascetycznego życia innych zakonników. Templariuszom zalecano, aby dobrze się odżywiali, ponieważ to uczyni ich w pełni sprawnymi, zdrowymi i silnymi wojownikami. Ich ubiór zakonny stanowił biały płaszcz, który nakładało się na wierzch zbroi. Później, za zgodą papieża Eugeniusza III zaczęto nosić wizerunek czerwonego krzyża na płaszczu. Braci służebnych oraz giermków charakteryzowały natomiast ciemne bądź brązowe płaszcze.

Wojskowość

głownia miecza templariuszyPoczątkową funkcją templariuszy była głównie ochrona szlaków pielgrzymkowych, ale z czasem ich zgromadzenie rozrosło się do rozmiarów jednej z najważniejszych stron militarnych w całym Outremer. Dlatego opracowali oni nową Regułę po francusku, omawiając ze szczegółami także wojskowe aspekty życia w zakonie. Każdy brat-rycerz, jak również i serwient (brat służebny), musiał pełnić służbę z bronią w ręku. Wszyscy rycerze-zakonnicy mogli posiadać trzy konie, a na czwartym jeździł jego giermek. Templariusz chronił się trzymając tarczę i nosząc hełm, żelazne nogawice oraz kolczugę, a walczył przy pomocy miecza, kopii, puginału i młota tureckiego. Serwienci dysponowali nieco słabszym uzbrojeniem i zwykle prowadzili walkę pieszą, chociaż pozwalano im też posiadać jednego wierzchowca. Hufiec, w skład którego wchodzili rycerze i ich giermkowie, stanowił podstawową jednostkę taktyczną. Razem z templariuszami walczyła lekka jazda syryjska czyli tzw. turkopole. Na czele oddziałów templariuszy stał marszałek, zarówno w czasie marszu, postoju jak i walki. Należało mu być bezwzględnie posłusznym, co określała reguła zakonna. Każde odstępstwo od reguły podlegało karze, ale najsroższa była ona w przypadku, gdy brat stchórzył lub nawet przeszedł na stronę przeciwnika. Opuszczenie pola walki było niedozwolone, póki widniał na nim czarno-biały sztandar, którego trzymał marszałek, chroniony przez grupę 10 rycerzy.

Oręż templariuszy

miecz templariuszyPodstawę uzbrojenia templariusza stanowił miecz. Tego rodzaju broń sieczna była stosowana przede wszystkim do zadawania obrażeń przy pomocy cięć. Jej głównymi częściami składowymi była głownia (brzeszczot) oraz rękojeść. Głownia mogła mieć kształt prosty lub krzywy i była wyposażona w dwie płaskie strony boczne, tzw. płazy. Mogła mieć dwa ostrza (głownia obosieczna) lub też jedno wraz z tylcem (głownia jednosieczna). Rękojeść i głownia stykały się u nasady. Ok. 1/3 całej długości głowni, począwszy od nasady, nazywano zastawą, a końcową jej część – sztychem. Jeśli płazy głowni są gładkie, mamy do czynienia z bronią płasko ciągnioną o soczewkowatym przekroju. Gdy powierzchnię płazów pokrywają łukowate wklęśnięcia, mówimy o głowni wklęsło ciągnionej. Bywało, że na głowni występowały rowki o podłużnym kształcie i zróżnicowanej szerokości. Jest to zbrocze (strudzina). W przypadku, gdy przekrój głowni jest romboidalny, pionowe krawędzie nazywa się granią lub ością.

Aby przedłużyć głownię ponad nasadę, wyposażano ją w trzpień, dzięki któremu można było przymocować rękojeść, składającą się z trzonu, jelca i głowicy. Trzon, czyli trzpień pokryty zwykle dwoma okładzinami, obejmowano dłonią. Jednolita lub złożona głowica miała za zadanie zamykać rękojeść z górnej strony, w wyniku czego tworzyła charakterystyczne zgrubienie. Natomiast funkcją jelca było ograniczenie rękojeści od dołu i osłona dłoni. Zarówno głownie jak i jelce występowały w wielorakich kształtach. Pochwę kształtowano odpowiednio do formy głowni i była ona wzbogacona o kilka okuć. Okucie wylotu to szyjka, a dolne nosiło nazwę trzewika i wzmacniało końcówkę pochwy. Między szyjką a trzewikiem umieszczano okucia o pierścieniowatym kształcie, zwane ryfkami. Tkwiły w nich kółeczka, do których przymocowywano paski (rapcie), mające za zadanie ułatwić przywieszenie miecza do pasa. Pochwa była zazwyczaj wykonana w podobnym stylu i technice co rękojeść, czasem nawet z takiego samego materiału. Razem tworzyły one oprawę oręża.

W skład wyposażenia templariusza wchodziła również kopia. Była to broń drzewcowa, która wykształciła się z włóczni. Stosowali ją konni bracia-rycerze oraz wielu innych wojowników. Aby zaatakować wroga, należało umieścić kopię pod pachą i szarżować na niego galopem. Oręż ten rozpowszechnił się w XII wieku i był wykorzystywany w Europie Zachodniej aż do końca XVI wieku, kiedy to przekształcił się w lancę. Co prawda kopia pozwalała jeźdźcowi wykonać bardzo silny cios w początkowej fazie walki, ale tylko jednokrotny – łamała się w przypadku trafienia w ciało wroga. Zdarzało się, że podczas bitwy rycerze po pierwszej szarży wracali po nowe kopie i ponownie atakowali z ich pomocą. Manewr ten powtarzano kilkakrotnie. W przypadku przyjęcia innej taktyki, w momencie zniszczenia kopii rycerz przechodził do walki wręcz stosując innego rodzaju broń, zwykle miecz.

Kolejnym elementem uzbrojenia templariuszy był puginał. Stanowi on jedną z najstarszych form broni siecznej, będącą miniaturą miecza. Jego głownia ma kształt prosty i może być jedno- bądź dwusieczna, a rękojeść jest wyposażona w jelec. Przymocowywano go w pochwie do boku z prawej strony, podczas gdy miecz umieszczano z lewej. Ostrze mierzyło zwykle ok. 30 cm. Puginał nie był przystosowany do wykonywania cięć, a jedynie do precyzyjnie wymierzonych ciosów kłutych z najbliższej odległości w całkowicie odsłonięte lub słabo chronione miejsca (np. przez szparę wzrokową hełmu lub w kark pochylonego rycerza). Aby dodatkowo zabezpieczyć go przed utratą w boju, umocowywano go łańcuszkiem albo rzemieniem przywiązywanym do napierśnika. Puginał często bywa mylony z mieczykiem, nożem bojowym lub kordem, jako że różnice między nimi są dość płynne.

Asortyment naszego sklepu tworzą kunsztownie wykonane repliki broni, w tym również mieczy templariuszy i innych rycerzy. Ze względu na zniszczenia dokonane w wyniku korozji czy podobnie szkodliwych czynników, oryginał zwykle nie oddaje prawdziwego majestatu tego oręża. Dopiero repliki mieczy, precyzyjnie kopiujące pierwowzór, pozwalają przekonać się o ich prawdziwym pięknie i podniosłości. Stanowią one wykwintną ozdobę wnętrza, jak również wyjątkowy okaz kolekcjonerski. Oferowane przez nas repliki broni białej cieszą się uznaniem licznych koneserów oraz pasjonatów.